Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Rozdz. IV (juz ? ;D)
Było Was 3777
StronaGłówna Str główna
O mnie
Buahaha!! Wszystkich mam gdzieś.
Tylko oni!
Clodia, Karolek, Kubuś, Ankus i Magdziuś ;*
Dodaj mnie.
Księga Gości Księga gości.
Dodaj się.
Wpisów:1
Linki digart.pl

Ulubieni

Archiwum 2008
Styczeń
2007
Maj
Kwiecień

Szablon Wykonała:Hino
Na potrzeby: blog4u











Rozdz. IV (juz ? ;D)



... Uciekający ludzie. Wszyscy uciekaą z sali gimnasytcznej...
Kaśka obudziła się cała spocona. O co chodziło z tym snem? Zaczęła się bać. Znów...
Spojrzała w stronę zegarka. Była pierwsza w nocy. Nie miała pojęcia co miał oznaczac ten sen. A może nic? Może być to tylko nieznaczący koszmar wywoałny strachem jaki zawładna nią po ostatniej tragedi.
Kaśka zaklęła pod nosem- przecież jutro Black Rose grają koncert!
Miała nadzieje, że jej podejrzenia nie były trafne. Jeśli okazałyby się prawdziwe to znaczyłoby, że ma jakieś nadprzyrodzone sił, co jest teoretycznie niemożliwe. Coś chyba było z nią nie tak. Pomyślała, że nie będzie martwić tym Kuby, Karola czy Klaudi, więc postanowiłą zasnąć, co nie było łatwe, ponieważ tak bardzo się bala, że sen był w takich warunkach nierealny. W końcu jednak udało się jej zasnąć, chyba ze zmęczenia.
Wstała dość późno, koncert miał być wieczorem więc miałą wiele czasu, aby się przygotować.
Pomyślała, ze musi zadzwonić do Karola.
- Hej. Wiesz... Śnił mi się wasz koncert... ze kazdy uciekał z sali... Nie wiem czy to jest dziwne, czy głupie, ale boję się.- powiedziała Kaśka, gdy tylko Karol odebrał i zdązył powiedzieć "Słucham?".
- Kochanie, a nie sądzisz, że tamto co ci sie snilo było zbiegiem okoliczności i wymyślilaś sobie, że ten sen jest powiązany z tym co będzie dziś? - w głosie Karola można było usłyszeć nutkę niepewności.
- Dzięki, wiesz? - powiedziała Kaśka z ironią.
- Przperaszam... Ale ja tak tylko po prostu sądzę.
- Dobra...- westchnęła- więc może ktoś inny mnie zrozumie.
- Ale kto?
- Nie wiem, skoro ty nie potrafisz... - Kaśka nie chciała, aby Karol ją tak traktował.
- Przepraszam cię, naprawdę. Cóż... Jedyne co możesz...- w pewnym momecie urwał- ...Co możemy zrobić, to czekać do wieczora.
- Tak... No dobra... Muszę kończyć. Pa. Kocham Cię.
Rzuciła telefonem o ścianę. Dlaczego nikt jej nie chciał wysłuchać?! Przez chwilę pomyślała, aby zadzwonić do Kuby, ale po prostu nie chciała go denerwować. Gdyby to co myśli nie było słuszne to źle czułaby się z myślą, że Kuba przez nią zawalił koncert. Wykręciła nr Klaudi.
- No wiesz... - zaczęła Klaudia, gdy kaśka powiedziałą jej przez telefon co się wydarzyło- może ty jestes jasnowidzem? - głos Klaudi zadrzał
- Ciekawe w jaki sposób?!
- Nie wiem. Poczekajmy do wieczora. Przyjdę do ciebie o szesnastej, dobra? -
- No dobra, to pa.
Rozmowa z Klaudią wcale nie poprawiła humoru Kaśki. Nie wiedziała, kto ma racje- czy Klaudia, czy Karol. nie wiedziała co o tym myślec. Przez chwilę przez jej głowę przeszła prewna myśl. "Jestem wariatką".

- Moim zdaniem, nie powinnaś się tym tak przejmować- powiedziała Klaudia, gdy szły razem z Karolem do szkoły na salę gimnastyczną, na koncert.
- Własnie. Klaudia ma rację- powiedział Karol mierząc Kaśkę głębokim spojrzeniem.
Jedyne co wydobyło się z ust Kaśki to westchnięcie przypominające coś w rodzaju przejeżdzania za długimi paznokciami po tablicy szkolnej.
Gdy weszli już na salę Kaśka rozejrzała się gwałtownie. Było w niej ciemno, a hałas wszystkich osób, które wypełniły to pomieszczenie zagłuszał jakiekolwiek dźwięki.
Udało im przecisnąć się pod scenę. Kaśka żałowala, że przed wyjsciem Black Rose na scene nie mogą spotkać sie z Kubą. Kaśka spojrzała za siebie, ale od razu odwróciła głowę w stronę sceny, bo usłyszała gwizdy i krzyki widowni, co oznaczało że chłopaki już weszli. Kuba podszedł do mikrofou. Trzymał gitarę, jakby nie był pewny, ze pasek na której ona wisi się dobrze trzymał. kaśka zauwazyła, ze się stresuje.
Zaczęli grać. Kaśka nigdy nie widziała ich w tak dobrej "formie". Te próby naprawdę im pomogły.
Koncert zapowiadał się na naprawdę wspaniały. Kaśka prawie zapomniała już o jej śnie.
ŁUP!! W pewnym momencie coś wybuchło. Kaśka zobaczyła płomienie. Nie wiedziała co się stało. Wszyscy zaczęli wybiegać z sali. Kaśka, Klaudia i karol zrobili to samo. Pozar nie był duzy, ale płomienie rozprzestrzeniały sie dosc szybko. Przyjechała straz pożarna. Gdy wszyscy zdąrzyli juz się ewakuować ze szkoły policja i straz przywoływały wszystkich do pożadku. Kaśka nie spuszciła ozu z Klaudi i Karola, ktorzy patrzyli się na nią jak na idiotkę.
A więc to co jej się śniło było prawdą. Kim ona jest?!
Karol aż otworzył lekko usta.
- Ty masz... jakies nadprzyrodzone siły- wymamrotała Klaudia. Powiedziałą to tak cicho, ze Kaśka musiała domyślac się jakie slowa wydobyly sie z jej ust, bo hałas jaki panowal przed szkola byl nie do zniesienia.
Kaśka nie mogła uwierzyć w to co sie stało. Powstrzymywała się od łez. Karol przytulił ją.
- Nie martw się... Może to tylko zbieg okoliczosci? A moze to dobrze, że tak sie dzieje?
Kaśka nie potrafiła nic odpowiedzieć. Nie chciała. Najgorszą rzeczą bylo to, ze winiła za to siebie, choć to nie była jej wina.
Zaczęła płakać. Karol przyrulił ją jeszcze mocniej.
- Nie płacz. Jakoś to będzie- Klaudia połozyła rękę na ramieniu Kaśki.
Wiedziała, że Klaudia jak i zarówno Karol doskonale ją rozumieją i że zawsze może na nich liczyć. O Kubie miała to samo zdanie.
Nie wiedziała już co robić. Czy ona jest nienormlana? Czy to zbieg okoliczności? Jedyne o czym teraz myślała to o tym, zeby już nigdy nie zasnąć. bała się, ze niedlugo znów przysni jej sie coś strasznego. Chciała o tym zapomniec, chciała żeby to wszystko było jednym wielkim snem. Myślała, że jest normalna, że jest zwycznają dziewczyną, ale to chyba był dowód na to, ze tak nie jest.


bezczelna 28th.kwi.07 [Powrót] Musisz!!



ja chce wiedzieć co będzie dalej i czy wkoncu sie pogodze z Clodią ;P
greenday4ever 2nd.maj.07
| http://greenday4ever.wjo.pl IP: zalogowany

Weź daj coś weselszego ;D
i co tylko Karoool.?!

heh spoko xD ;D
Clodia 30th.kwi.07
| brak www IP: 212.106.28.233